Te mrozy po dwadzieścia stopni to nie wiem. Chyba niesmaczny żart jakiś. Poza tym dużo roboty i wizyta szefa wszystkich szefów niemalże.
Naprawdę uważam, że organizm przez 25 lat szkoły i studiów zostaje trwale przyzwyczajony do posiadania ferii zimowych i potem trudno mu się pogodzić z ich brakiem. Ech.
I teraz -13C to jest jak w tropikach! :D
OdpowiedzUsuńTo prawda :) A jaka radość!
Usuń