Po paru latach jestem tu znowu, tym razem z moimi siostrami i nie moge uwierzyc w to miasto. Nie moge uwierzyc, ze moze byc tak zywe, ciekawe, inne. I tak jak 8 lat temu myslalam, ze nigdy nie moglabym tu zyc, tak teraz rozumiem tych, ktorzy to robia :) Po powrocie bedzie wiecej zdjec, opsio, etc. Poki co - ide zyc :)))
p.s. I jeszcze - wyjazd z siostrami to boska formula na miejscki wypad :) Pierwszy raz we trzy i juz wiemy, ze bedziemy to powtarzac.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz