A w ogóle tak zupełnie z innej beczki:
jestem totalnie zszokowana jakim fajnym krajem muzycznie zrobiła się Polska! Pamiętam, że w liceum praktycznie nie było szans zobaczyć na żywo tego co się słuchało (z wyjątkiem KULTU oczywiście ;) W tym roku kupuję sobie dwa bilety na koncerty jako prezent dla siebie nastoletniej: idę na Red Hot Chili Peppers i Coldplay. Ale to co kiedyś byłoby całym światem dzis jest zaledwie kawałeczkiem! Gdzie się nie rozejrzę : Bjork, Madonna, The Cranberries, Michael Bubble, Pavrov Stelar, Charlie Winston! Tak bardzo, bardzo to lubię :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz