poniedziałek, 7 marca 2011

chcemy być nowocześni ale nam nie wychodzi

Nasłuchaliśmy się dobrych rzeczy w radiu. Naczytaliśmy w gazetach. Przyjaciele mówili - super.
Wreszcie w ostatkowy weekend sprawdziliśmy sami.
Wybraliśmy się na wystawę "Chcemy być nowocześni". I szczęki nam opadły.

Nie z powodu eksponatów (choć fajne), nie z powodu słodyczy wspomnień (choć słodkie) i nie dlatego, że zapragnęliśmy tak umeblować mieszkanie (choć niektóre krzesełka chętnie bym przygarnęła).
Opadły nam szczęki bo po zapłaceniu 17 zł za bilet, wchodzi się da sali gdzie jest kilka krzeseł, trochę naczyń, parę tkanin....i to wszystko. Wraz z czytaniem wszystkich opisów eksponatów wystawa zajmuje... KWADRANS.

Muzeum narodowe jak zwykle - źle oświetlone, ze skrzypiącymi klepkami, przygnębiające i na mentalnym końcu świata.
Te 17 zł potraktowaliśmy więc jako cegiełkę na rozwój. Jeszcze będzie pięknie. Jeszcze będzie normalnie. Jeszcze będzie nowocześnie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz