Długo było trzeba na nią czekać tym razem. 6 miesięcy zimna, śniegu i szarości minęło jednocześnie strasznie szybko i męcząco wolno. I nagle nie wiadomo kiedy wszystkie drzewa maja liście, na kopie Cwila są mlecze a w powietrzu znów ten zapach. Chyba już zawsze będę się dziwić. Że tak szybko. Że tak już. I że tak niezależnie od naszych niekoniecznie wiosennych nastrojów..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz