wtorek, 30 października 2012

Morze martwe

Dzis blogo -  na poczatku wybralismy sie do rezerwatu ein Gedi czyli powspinalismy sie troche pod gore i zobaczylismy swietny wowdospad. Towarzyszyly nam kozice i wspomniane wczoraj goralki - smieszne zwierzatka. Po raz pierwszy spotkalismy tez Polakow! A raczej Polki :) i od razu okazalo sie, ze wracamy tym samym samolotem.
Potem morze, oklady z czarnego blota i blogosc. Ach, wakacje....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz