niedziela, 4 listopada 2012

Ostatni post z Izraela

Nie wiem jak i kiedy to sie stalo, ale wlasnie dzis jest ostatni dzien naszych wakacji. Zaczelismy od plazy rano i plywania z rybkami (widzialam plaszczke!), potem szybkie pakowanie i wyjazd z Eilat. Teraz jestesmy w autobusie do Tel avivu. Okolo 19.30 powinnismy byc juz na miejscu, gdzie mamy jeszcze troche czasu na pobuszowanie po miescie, az do pociagu o polnocy ktory zawiezie nas na lotnisko. Ze wzgledu na to, ze wylot mamy o 6 rano a na lotnisku trzeba byc 3 godziny wczesniej nie mamy dzis noclegu, wiec wyspimy sie dopiero w samolocie a potem juz w swoim lozku. Nie moge uwierzyc, z3e gdzies jest zimna Polska kiedy dzis rano plywalam i bylo 35 stopni. Ale pewnie jest :)
Eilat to byl dobry choc za krotki czas wypoczynku. Plaza, slonce, ogrodek naszego apartamentu w ktorym wysiadywalismy godzinami i gadalismy. Ech, Izrael to super miejsce na wakacje-  jedyny minus to, ze czas tak pedzi...
Do zobaczenia w Polsce!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz