niedziela, 28 października 2012

A u nas lato!

Dostajemy sygnaly o sniegu w Polsce i nie powiem, jestem na tyle wredna ze uaktualniam sobie widget pogodowy dla Warszawy i patrze jak tam sobie platki spadaja, kiedy my tu w sloncu :) kazde dwa tygodnie wyrwane zimie to dwa tygodnie zwyciestwa.

A zeby bylo choc troche sprawiedliwie to my tu mamy muzulmanskie swieto. To nieby nie powinno miec znaczenia, ale... kiedy rezerwowalismy hotel czytalam w opiniach, ze jest blisko meczetu i ze slychac nawolywania z minaretu. Skojarzylo mi sie to milo z Istambulem, stwierdzilam, ze o 5 rano to my spimy jak zabici i tyle. Pierwsza noc byla ok, obudzilismy sie ale bez przesady. Natomiast dzis to byly istne arie na 2_3 glosy wyspiewywane o 5 rano! Totalny odlot ;) i trwalo to tak chyba z 30 minut. Hotel i tak polecam :)

A my dzis znowu zwiedzalismy Jerozolime, najpierw wreszcie Bazylike Grobu Panskiego, ktora robi niesamowite wrazenie bo jest kosciolem rownolegle dla 5 obrzadkow (prawoslawne: grecki, koptyjski,  syryjski, nieprawoslawne: rzymski oraz armenski apostolski) w samym kosciele + jeszcze cerkiew etiopska na dachu (nie mieli kasy i wplywow wiec dali sie tam przeniesc). Sprawia to niesamowite wrazenie, nigdy w zyciu nie widzialam takiego kosciola. Ale niestety... nie tak kolorowo. Poniewaz wszyscy od zawsze nawalali sie o kazda klepke w kosciele i kazdy centymetr 160 lat temu powstala umowa ktora ustalila porzadek takim jak jest teraz i oznaczyla, ze aby cokolwiek zmienic trzeba by wszyscy sie zgodzili...co w praktyce prawie nigdy sie nie dzieje. Dlatego choc Bazylika jest piekna i kasa plynie do niej pewnie tez szerokim strumieniem-  to w niektorych miejscach wyraznie potrzebuje remontu/odswiezenia (co do ktorego tak czesto nie moga sie zgodzic). Poza tym chcrzescijanie chyba jako jedyni w Jerozolimie nie sa w stanie chronic swojego swietego miejsca przed hordami turystow. Kazda wazniejsza zydowska czy muzulmanska swiatynia ma ludzi ktorzy pilnuja sensownego wchodzenia, ubioru oraz zakazu zdjec z fleszem. Zarowno meczety jak i synagogi sa zamykane na swieta, zeby moglo sie w nich toczyc normalne zycie religijne. U chcrzescijan- wolna amerykanka! Dzis niedziela a Bazylika wygladala jak oblezone centrum handlowe. Smutno troche.

Stwierdzilismy, ze jednego oblezonego kosciola nam wystarczy i nie pojechalismy do Betlejem, a zamist tego wybralismy sie do Muzeum Jerozolimy, ktore super pokazuje dzieje miasta.

Potem wyszlismy za mury do nowoczesnej Jerozolimy. Chociaz moze nie tak nowoczesnej skoro naszym glownym celem bylo Mea Sharim czyli dzielnica superortodoksyjnych zydow. Wyglada to niesamowice, jakbysmy sie cofneli w czasie, wszyscy w tradycyjnych strojach (kobiety, nawet jesli sa tylko turystkami, nie moga zalozyc spodni tylko spodnice za kolana i miec okryte ramiona, faceci zadnych szortow). Nie mozna robic zdjec (nie dziwie sie tez bym nie chciala, zeby mnie fotografowano jak malpe w klatce) i to chyba tyle zakazow :)

Wracajac zahaczylismy o dzielnice rosyjska. A potem jeszcze powloczylismy sie po starym miescie. Jutro jeszcze sprobujemy soie dostac na wzgorze swiatynne (amkniete przez te wszystkie z dni z okazji muzulamnskich swiat) a potem morze Martwe :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz